Być może znasz je od wieków, ale jeszcze ich nie poznałaś: kosmetyki naturalne, które uznałam za naturalne, nie są wcale takie naturalne. Zatem na co zwracać uwagę oraz co wybrać?

Jaka jest najlepsza marka kosmetyków naturalnych?

Uważam, że jest to bardzo trudne pytanie, wiem, że istnieje dużo znaków jakości, ale nie widzę już w nich sensu. Ale nagle na pomoc przychodzi pewne źródło: pomoc przyszła z niedawno opublikowanego opracowania Rank a Brand.

Co robi Rank a Brand?

Rank a Brand został założony w 2009 roku, aby pomagać konsumentom w dokonywaniu odpowiedzialnych wyborów i stymulować marki do tego, aby stały się zrównoważone, społecznie odpowiedzialne i przejrzyste. Rank a Brand można było zobaczyć jako witrynę porównawczą na temat zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności społecznej marek konsumenckich.

Rank a Brand badał już różne branże i w pierwszej połowie 2016 roku była to kolej na marki kosmetyczne. Nawiasem mówiąc, Rank a Brand koncentruje się nie tylko na markach kosmetyków naturalnych, ale na markach kosmetycznych w ogóle.

Jak Rank a Brand przeprowadził badania nad najlepszymi markami kosmetyków naturalnych?

Rank a Brand przyjrzał się wynikom 30 marek kosmetycznych. Zbadano następujące tematy

– zdrowotność
– klimat
– atmosfera
– warunki pracy i sprawiedliwy handel
– dobrostan zwierząt

Oceny marek dokonywano nie tylko na podstawie ich polityki i celów, ale także ich rzeczywistego wdrożenia i wyników. Ranking Marek analizuje publicznie dostępne informacje. Ich zdaniem marki muszą udowodnić konsumentom, że rzeczywiście wdrożyły zrównoważoną i społecznie odpowiedzialną politykę. Na marce spoczywa odpowiedzialność za to, aby to pokazać i być w tym przejrzystym.

Rank a Brand przesłał również wstępne wyniki badań nad znakami towarowymi w celu uzyskania dodatkowych informacji, udzielenia odpowiedzi na pytania lub skorygowania wniosków. Odpowiedzi udzieliło 14 z 30 marek.

Jaka jest najlepsza marka kosmetyków naturalnych?

Albo Rank a Brand ma surowe kryteria pomiarowe, albo większość marek kosmetycznych jest w złym stanie. Żadnej marce nie przyznano oznakowania A (75% lub więcej punktów).

Weleda to najlepsza marka kosmetyków naturalnych według Rank a Brand

Najlepiej wypada marka Weleda: zdobywa 17 na 26 punktów (65%).

W rezultacie Weleda otrzymuje znak B jako markę i najlepiej ocenia politykę środowiskową i zdrowotną. Marka naprawdę wykorzystuje wyłącznie naturalne składniki i nie wykorzystuje potencjalnie szkodliwych substancji. Weleda nie stosuje testów na zwierzętach, wykorzystuje w miarę możliwości certyfikowane ekologicznie składniki i jest liderem polityki mającej na celu ograniczenie stosowania materiałów i opakowań w sektorze kosmetyków.

Dr Hauschka (58%)

Dr Hauska zajmuje drugie miejsce pod względem ochrony środowiska i zdrowia. Klimat i warunki pracy nie są w żaden sposób zmieniane.

Dr Hauschka używa naturalnych produktów, a nie produktów, które mogą być szkodliwe dla naszego zdrowia.

Dr Hauschka nie wykorzystuje składników przemysłu petrochemicznego, a jedynie składniki naturalne zgodne z normami BIZH i Natrue.

Dr Hauschka całkowicie nie poddaje się testom na zwierzętach, ale wykorzystuje składniki zwierzęce, takie jak miód i wosk pszczeli.

Dr Hauschka nie publikuje jeszcze pełnego obrazu śladu użytych materiałów.

Dr Hauschka pokazuje jednak, że 96% składników tropikalnych pochodzi z certyfikowanych źródeł.

Logona (58%)

Logona zajmuje wspólne trzecie miejsce w dziedzinie środowiska i zdrowia, a także może przyczynić się do znacznej poprawy klimatu i warunków pracy.

Marka Logona używa produktów naturalnych, a nie produktów, które mogą być szkodliwe dla naszego zdrowia.

Logona nie wykorzystuje do swoich produktów składników pochodzących z przemysłu petrochemicznego, a jedynie składniki naturalne, zgodnie z normami BDIH i Natrue.

Ulepszenia można wprowadzić poprzez wykazanie procentowego udziału składników organicznych w produktach.

Logona wyróżnia się spośród innych marek tym, że pokazuje, w jaki sposób może znacząco zmniejszyć swój wpływ na klimat.

Logona pokazuje również, że jest zaangażowana w projekty związane ze sprawiedliwym handlem, ale nie jest jasne, jaki udział ma sprawiedliwy handel w jej własnych składnikach.

Santé (58 %)

Sante cosmetics wraz z Logoną zajmuje trzecie miejsce pod względem ochrony środowiska i zdrowia, ale także pozostaje daleko w tyle pod względem klimatu i warunków pracy.

Marka Santé używa naturalnych produktów, a nie produktów, które mogą być szkodliwe dla naszego zdrowia.

Santé nie wykorzystuje składników z przemysłu petrochemicznego, a jedynie składniki naturalne zgodnie z normami BDIH i Natrue. Produkty są całkowicie pozbawione mikrotworzyw sztucznych.

Santé bierze odpowiedzialność za środowisko, ewidentnie wdraża środki mające na celu redukcję emisji CO2 , a także ewidentnie zmniejsza wpływ na klimat.

Santé pokazuje również, że jest zaangażowana w projekty dotyczące uczciwego handlu, ale nie jest jasne, jaki jest udział składników pochodzących z uczciwego handlu.

Wyjaśniono najgorsze marki kosmetyków naturalnych

9(!) marek otrzymało znak E od Rank a Brand. To najniższa etykieta spośród wszystkich. Ranking marki wskazuje, że odpowiedzialni konsumenci powinni ignorować te marki. To, co uważasz za ważne, zależy oczywiście od Ciebie, więc wskażę Ci 9 marek, które osiągnęły taki wskaźnik i powody dla których mają etykietę E.

Aveda (12 %)

Aveda cosmetics to moje osobiste rozczarowanie! Używałem tej marki od lat i naprawdę myślałam, że robią dobrą robotę ????, ale co się okazuje?

Producent Aveda nie przedstawia żadnych informacji na temat polityki wycofywania substancji szkodliwych ze swoich produktów kosmetycznych. Aveda nie zapewnia również jasności co do stosowania potencjalnie szkodliwych substancji.

Aveda wskazuje tylko, że preferuje składniki zielone, zdefiniowane jako roślinne lub mineralne, organiczne, ale nie to, czy je wykorzystuje. Nie zawiera ona żadnych informacji na temat stosowania mikrocząsteczek tworzyw sztucznych.

Polityka Avedy zakłada wykorzystanie 97% naturalnych składników, ale w rzeczywistości nie jest to nigdzie określone. Aveda nie wskazuje również, czy postępuje zgodnie z własną polityką.

Aveda nie określa również, czy produkty są wolne od GMO lub nanomateriałów, ani jaki procent jest certyfikowany jako ekologiczny.

Biodermalne (12%)

Kosmetyki Ook Biodermal nie dostarcza konsumentom żadnych informacji, a zatem jest całkowicie pozbawiony przejrzystości.

Biodermal nie informuje nic o żadnej polityce mającej na celu zminimalizowanie szkodliwych substancji w ogóle, a Biodermal nie jest wymieniony w Głębokiej Bazie Danych Skóry. Nie ma polityki dotyczącej stosowania certyfikowanych składników organicznych. Biodermalne nadal wspomina, że parabeny są bezpieczne i nie mówi nigdzie, że chce wyeliminować je ze swoich produktów. Biodermal nie prowadzi polityki polegającej na wyłączaniu z wykazu składników mikroplastików i pozostałości przemysłu petrochemicznego. Biodermalne również wskazuje, że nadal stosuje nanoskładniki w kremie z filtrem przeciwsłonecznym.

Kruidvat (12%)

A.S. Watson Benelux, właściciel Kruidvat, wskazuje środki, które należy podjąć w celu zmniejszenia emisji CO2 , ale nie informuje o faktach, a więc poważny brak przejrzystości.

A.S. Watson Benelux nie prowadzi polityki wykluczającej substancje szkodliwe wymienione w bazie danych SkinDeep. W produktach Kruidvat nie ma również żadnych dowodów na to, czy stosowane są substancje szkodliwe. Mikroplastiki są usuwane z linii od 2014 roku.

A.S. Watson nie wskazuje, czy produkty odpadowe przemysłu petrochemicznego zostaną objęte zakazem stosowania w produktach kosmetycznych. Nie ma wzmianki o produktach ekologicznych.

Estée Lauder (8 %)

Kolejna osobista frustracja! Regularnie stosowałam ich popularne serum i wierzyłam w nie!

Estée Lauder walczy z emisją CO2. Przynajmniej zgodnie z jej polityką. W latach 2011-2015 emisje zmniejszyły się o nie mniej niż 0,15%! 0,15% za 4 lata?

Estée Lauder również nie robi wiele dla naszego zdrowia: chociaż marka wskazuje, że chce stopniowo redukować parabeny i f-talaty z listy składników, lecz nie udawadnia tego. Marka znajduje się w bazie danych SkinDeep ze względu na częste stosowanie substancji chemicznych „code red”. Estée Lauder nie jest przejrzysta w wykazie składników, które są dla nas szkodliwe. W swoich formułach marka ta nadal wykorzystuje w kosmetyce różne produkty odpadowe przemysłu petrochemicznego. Firma Estée Lauder dopiero teraz wycofuje szkodliwe mikrocząsteczki ze swoich produktów. W jakich produktach owe mikroplastiki są ciągle obecne i kiedy znikają z formuły, nie jest już znana. Szkodliwe nanocząsteczki są również stosowane w kosmetykach.

HEMA (8%)

HEMA, nasz najbardziej znany duży sklep detaliczny, nie komunikuje nic na temat polityki ochrony środowiska ani polityki zdrowotnej. Nic. Każdy, kto milczy, wyraża zgodę. Tak długo, jak HEMA używa składników takich jak siarczan Lauret’a sodu w swoich formułach i nie opisuje żadnego celu, jakim jest redukcja tego rodzaju środków, mówię: po prostu obchodzić go w dużym łuku. Produkty są pełne składników, które zostały zidentyfikowane w bazie danych SkinDeep jako szkodliwe i/lub drażniące. Wady tego typu produktów nie przeważają nad niską ceną.

MAC (8 %)

MAC należy do grupy Estée Lauder i w związku z tym jego wynik jest taki sam jak wynik grupy Estée Lauder. Dla konsumentów zupełnie niejasne jest, jaka jest polityka MAC w zakresie eliminacji substancji szkodliwych z kosmetyków, jakie substancje szkodliwe są w nim i co MAC robi, aby w jak największym stopniu zmniejszyć obciążenie dla środowiska. Cenna marka, której przychody z działalności marketingowej przewyższają korzyści dla Ciebie i środowiska naturalnego.

Rituals (8%)

Zgadzasz się ze mną, że marka Rituals uczyniła z marketingu sztukę, wspaniały przykład marketingu. Ale niestety nie mamy tu do czynienia z agencją marketingową, ale z firmą, która sprzedaje rzeczy, które wraz z Tobą rozmazuję na naszej skórze. No cóż, ja już tego nie robię. Rytuały nie zawierają również żadnych informacji na temat polityki firmy mającej na celu jak najmniejsze obciążenie dla ludzi i środowiska oraz wyłączenie jak największej liczby substancji szkodliwych z listy składników.

Pozwólcie, że pomożę wam wyjść z marzeń: Rytuały nadal używają różnych składników w swoich formułach, które znajdują się na liście bazy danych SkinDeep. Rytuały nadal zawierają siarczan cyjanku sodu (SLS) oraz inne substancje, które łatwo przenikają do skóry. Jeśli kochasz swoją skórę i siebie, nie tylko daj się uwieść pysznym zapachem, ale pamiętaj nazwy najważniejszych toksyn w kosmetykach i zeskanuj etykietę.

De Tuinen (4%)

De Tuinen wraz z firmą Rimmel otrzymuje najniższy wynik spośród testowanych marek. Marka ta zawsze wyglądała tak organicznie i naturalnie, ale nic bardziej mylnego. Absolutnie nie. Holland & Barrett, właścicielka De Tuinen, wskazuje, że chce stopniowo zmniejszać zawartość parabenów i laurylosiarczanu sodu w swoich formułach. Holland & Barrett wskazuje również, że jest zaangażowana w sprzedaż produktów wolnych od niebezpiecznych substancji chemicznych, ale nie opracowuje planu stopniowego wprowadzania ich w życie. W każdym razie obecne formuły De Tuinen nie wykazują chęci unikania toksyn.

Nie można również znaleźć informacji na temat polityki zrównoważonego rozwoju, nie mówiąc już o jej wynikach.

Rimmel Londyn (4 %)

Rimmel dostarcza zbyt mało informacji, aby uzyskać wgląd w politykę lub pragnienie polityki dążącej do zrównoważonego rozwoju i bezpieczeństwa (dla nas i dla środowiska). Właściciel Rimmela Londona, nie jest transparentnym. Rimmel London jest notowany w bazie danych SkinDeep ze względu na dużą ilość chemikaliów, które są oznaczone kodem „kod czerwony” z powodu substancji szkodliwych. Na przykład Rimmel Londyn nadal używa różnych składników ropopochodnych, które okazały się dla nas niezdrowe.